Jako szanująca się poznanianka 11. listopada, czyli imieniny ważnej ulicy w Poznaniu oraz dzień, w którym jeżeli nie ma się rogala w domu, to tak jakby nie było opłatka w Wigilię, spędziłam z przyjaciółmi w Bydgoszczy ;)
Jadłam tam pizze mojego życia (hmmm, ciekawe czy dowożą do Poznania...). Miasto zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie - kamienice porwały moje serce.
Jadłam tam pizze mojego życia (hmmm, ciekawe czy dowożą do Poznania...). Miasto zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie - kamienice porwały moje serce.








HMm... faktycznie fajna ta Bydgoszcz;)
OdpowiedzUsuńoczywiście, że fajna - bo tu mieszkam i stąd jestem ;)
zapraszam częściej - może w jakiś słoneczny dzień???
mamy jescze piękną secesję i wieeeeeeele innych ciekawych miejs - oj długo by wymieniać, a i tak nic nie zastąpi "samopoznawania"
pozdrawiam serdecznie